Z życia PTA

Jak wybrać dobry olejek eteryczny?

Laski kory cynamonowej na targu

Olejki eteryczne wykorzystywane przez aromaterapię, ale także takie, których używamy w naszych domach powinny być zawsze najwyższej jakości. W trosce o zdrowie swoje i naszych najbliższych do wszelkiego rodzaju zabiegów, także tych najbardziej popularnych, do których należy rozpylanie olejków w kominkach aromaterapeutycznych lub dyfuzorach ultradźwiekowych wykorzystujmy tylko wyroby sprawdzonych producentów.

O czym należy pamiętać przy zakupie olejków?

Unikajmy nabywania produktów z niedokładnym opisem umieszczonych w przeźroczystych butelkach, gdyż prawie wszystkie olejki są bardzo wrażliwe na światło, a także mieszanek bez podanego składu jakościowego.  Dlatego przede wszystkim należy uważnie czytać etykietę. Jeśli olejek jest przeznaczony do stosowania na skórę (masaż, kąpiel, kosmetyk) to powinien spełniać wymagania ustawy o kosmetykach. Musi więc zawierać nazwę wyrobu i co ważniejsze skład według systemu INCI (Międzynarodowe Nazewnictwo Składników Kosmetyków). Nazwa olejku powinna określać dokładną nazwę rośliny i tę jej część, z której olejek został otrzymany. Warto wiedzieć że nazwa olejku według INCI jest tworzona z nazwy łacińskiej rośliny, części z jakiej olejek wydobyto i słowa Oil. np. olejek cynamonowy z kory to Cinnamomum Zeylanicum Bark Oil. I tylko po tej nazwie można go odróżnić od sprzedawanego również jako „olejek cynamonowy” olejku z liści drzewa cynamonowego (INCI: Cinnamomum Zeylanicum Leaf Oil) wielokrotnie tańszego, o innym składzie i właściwościach (pachnie goździkami). Na etykiecie powinna znajdować się również nazwa i adres producenta lub dystrybutora oraz informacja o terminie przydatności do użycia.

Drzewo eukaliptusowe (globulus)
Drzewo eukaliptusowe (globulus), Canberra, Australia, Fot. W.S.Brud

Fałszowane olejki nie tylko nie działają, ale i szkodzą

Niestety obecnie na naszym rynku spotykamy olejki tanie, zawierające syntetyczne lub półsyntetyczne substancje, które mogą np. powodować podrażnienia, alergie a także poważne dolegliwości skórne. Przykładem niech będzie znany i lubiany olejek sosnowy. Źle i długo przechowywany, niejednokrotnie fałszowany terpentyną ulega utlenianiu. Nadtlenki, produkty tego procesu, są w stanie spowodować zmiany skóry typu nowotworowego.

Niektóre firmy, wykorzystując modę na aromaterapię, używając nazw olejków eterycznych sprzedają syntetyczne lub półsyntetyczne kompozycje zapachowe. Prawdziwe i pełne właściwości aromaterapeutycznych olejki powstają z określonych substancji roślinnych na drodze destylacji z parą wodną, nie są rozcieńczane rozpuszczalnikami lub tańszymi olejkami i podlegają określonym normom, o których poczytamy wchodząc na stronę internetową producenta.

Wśród fałszowanych olejków eterycznych znajdziemy między innymi: olejek cynamonowy z kory, do którego np. dodaje się dużo tańszy olejek cynamonowy z liści, olejek cytrynowy fałszowany terpentyną i olejkiem lemongrasowym czy geraniowy fałszowany składnikami syntetycznymi. Bardzo szerokie zastosowanie i zużycie olejku miętowego doprowadziło do wyhodowania wielu gatunków mięty pieprzowej, z których otrzymuje się substancję różniącą się składem od olejku właściwego. Zawartość głównego składnika tego olejku – mentolu nie powinna być mniejsza niż 50%. Pięknie pachnący olejek neroli bywa fałszowany tańszymi olejkami: bergamotowym i petitgrain. Drogi olejek różany jest z kolei bardzo często przedmiotem fałszerstw przy pomocy składników syntetycznych lub tańszych olejków np. geraniowego.

Kwiaty drzewa pomarańczy gorzkiej (neroli)
Kwiaty drzewa pomarańczy gorzkiej (neroli), Fot. W.S.Brud

Przed zakupem nawet najbardziej atrakcyjnie wyglądających produktów czytajmy znajdujące się na opakowaniach informacje dotyczące ich składu i producenta. To niesłychanie ważne nie tylko dla osób, które stosują rozmaite zabiegi aromaterapeutyczne, ale także dla wszystkich używających olejków np. w kominkach do nawilżania powietrza w domach i miejscach pracy. Bo przecież substancje te mają sprawiać nam zmysłową przyjemność i oddziaływać terapeutycznie na nasz organizm. Powinny nie szkodzić a pomagać!